wtorek, 10 stycznia 2017

Sfinci di riso czyli włoskie faworki z ryżem



Dzisiaj zabieram czytelników do Sycylii na karnawałowe Sfinci di riso, czyli faworki z ryżu :) 
Korzystałam z przepisu Małgorzaty Caprari , z książki "Znane i nieznane Dania kuchni włoskiej". 
Miałam mały problem z ilością mąki, ponieważ w przepisie podana jest ilość nieokreślona, ale od czego mamy Google  ? :) 
W większości przepisów, jakie znalazłam, na 400 g ryżu dodaje się około 300 g mąki, tak też zrobiłam :) .
 Z podanych składników wyjdzie dosyć dużo tych ryżowych przysmaków, jednak  można cześć ciasta zostawić sobie na drugi dzień przetrzymując je po prostu w lodowce, a potem,  ciasto postawić w ciepłym miejscu i po godzinie  usmażyć.
Faworki są przepyszne, inne, lżejsze, świetne :) ! 
W drugim dniu są bardzo wilgotne ale również bardzo pyszne..... gorąco polecam wypróbować ten sposób na karnawałowe frykasy :)  

Składniki : 

400 g ryżu
1 torebeczka drożdży instant (7 g) 
100 g cukru pudru
starta skorka z 1 dużej cytryny
sok z polowy cytryny ( moja opcja, można zrezygnować ) 
około 300 g maki pszennej
kilka kropelek olejku waniliowego 

cukier puder oraz cynamon do posypania 
olej do smażenia

Ryz ugotować w wodzie, dobrze ugotowany odsączyć z wody i przełożyć do dużej miski a następnie rozdrobnić blenderem by powstała w miarę jednolita masa.


Do cieplej masy dodać drożdże, cukier puder, skórkę z cytryny oraz olejek .  Wymieszać.


Gdy masa ryżowa  przestygnie, dosypywać mąkę i naoliwioną, czystą dłonią wyrobić luźne ciasto.
Ciasto odstawić do lekkiego wyrośnięcia na około 1  - 2 godziny.  Od czasu do czasu przemieszać łyżką.


W dużym garnku rozgrzać sporą ilość oleju ( tyle, ile do smażenia faworków czy pączków ).

Ciasto można nabierać łyżką i wkładać do gorącego oleju ale w większości przepisów jakie widziałam, nakłada się je na podłużną, oprószoną mąką deskę do krojenia i   nożem ściąga się ciasto prosto do garnka z gorącym olejem.


Faworki ryżowe smażymy w oleju na rumiany, złocisty kolor , przekładamy na druga stronę, usmażone układamy na papierze kuchennym by odsączyć z nadmiernej ilości oleju.


Usmażone, odsączone faworki posypujemy cukrem pudrem z cynamonem.


18 komentarzy:

  1. prezentują się super, muszę kiedyś wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo polecam bo są godne wypróbowania :) Pozdrawiam :)

      Usuń
    2. Anonimowy10/1/17

      Bardzo mi sie przepis podoba bo bez jajek, myslisz, ze maka bezglutenowa bedzie tez dobra ? Ola

      Usuń
    3. Olu, szczerze mówiąc, nie mam pojęcia, przeglądając przepisy na włoskich stronach widziałam jeden z mąką ryżową, wiec może można ? Pozdrawiam :)

      Usuń
  2. Bardzo ciekawy przepis!
    A efekt końcowy wyglada super smacznie!
    :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję i zapraszam do wypróbowania:) Nie zawiedziesz się Kasiu :)

      Usuń
  3. Coś nowego - coś ciekawego:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Coś nowego na Nowy Rok :)

      Usuń
  4. hmm, ryżowe faworki to dla mnie cos nowego zupełnie. Może będę kiedyś miała okazję spróbować:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto spróbować jakie pyszności można przygotować z ryżu i mąki :)

      Usuń
  5. bardzo fajny przepis:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nigdy nie jadlam takich pyszności ale jestem pewna ze sa cudowne Wszystko co wloskie to jak kocham wiec mmmm kradne przepis! Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciesze się kochana, i polecam książkę o której napisałam, jest tam cale mnóstwo fajnych przepisów na włoskie smakołyki :) Pozdrawiam :)

      Usuń
  7. Bardzo mnie zaciekawiłaś tymi ryżowymi faworkami, z chęcią bym spróbowała :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Patrycja, zachecam do wyprobowania :)

      Usuń
  8. Ciekawy i pyyyszny przepis.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zachęcam do wypróbowania :)

      Usuń